Przychodzi baba do lekarza z poparzonymi uszami.
Lekarz sie pyta: co sie pani stalo?
Prasowalam gdy zadzwonil telefon.
A drugie ucho?
Chcialam zadzwonic na pogotowie.
Nauczyciel wezwal Szwarcmanowa do szkoly i mowi do niej:
- Pani Szwarcmanowa ten pani Mosze, to strasznie brudny jest...
- Jaki on brudny? Sama go mylam.
Nauczyciel wzial chusteczke, skropil woda kolonska i przetarl nia szyje Moszka.
Chusteczka zrobila sie szara od brudu.
- No i co, pani Szwarcmanowa?
- Phy, chimicznie to kazdy potrafi!...
wciąż szukam prawdy... wracają na nowo pytania... :(