Wieczorem cisza pokryla swiat,
Gwiazdy zablysly na niebie.
Kazdy ma w sercu jakis kwiat,
A ja mam w sercu Ciebie.
Siedzi Janko muzykant na wzgorku nad Wisla i wzdycha:
- Echhh... Bach umarl.
Po chwili:
- Echhh... Beethoven nie zyje.
I jeszcze po chwili:
- Kurde i ja sie cos zle czuje.
On i ona siedza blisko siebie na kanapie. Dzwoni telefon. Ona odbiera:
- Kto dzwonil?
- Moj maz.
- O! Co mowil?
- ?e spozni sie do domu, bo gra z toba w brydza...
Może dla świata jesteś zwykłym człowiekiem dla mnie jesteś całym świa