Msze zalobna "Requiem" Mozarta dokonczyl inny kompozytor, poniewaz umarl i nie mial czasu.
Siedzi facet przy grobie i krzyczy:
- Dlaczego musiales umrzec! Dlaczego musiales umrzec! Dlaczego musiales umrzec!
Podchodzi drugi i pyta
- Panie Kogo pan tak zaluje? Ojca, syna?
- Pierwszego meza mojej zony.