Przychodzi Jasio do domu zaplakany i mowi:
- Mamo wszyscy sie ze mnie smieja, z mam duza szyje!
- Nie masz duzj szyi, ale wyjrzyj przez komin, czy tata idzie.
W zatloczonym autobusie:
- Co sie pan tak pchasz na chama?
- A bo to w takim tloku mozna wybierac?
Dotykanie towaru i personelu wzbronione.
Ludzie używają słów tylko po to, by ukryć swe myśli