Przychodzi blondynka do banku i prosi o kredyt na miesiac. Urzednik pyta sie ile chce i jakie ma zabezpieczenie. Blondynka chce 35 tys. zlotych na wyjazd na wakacje. W ramach zabezpieczenia zostawi swoje Lamborgini. Urzednik weszac dobry interes daje jej kredyt i zabiera samochod. Po miesiacu blondynka wraca oddaje 35 tys. i 14 zlotych odsetek. Odbiera samochod. Zdziwiony urzednik mowi, z sprawdzili ja i okazuje sie, z ma konto w ich banku na 3 mln dolarow, wiec dlaczego brala kredyt. Na to blondynka odpowiada: A gdzie ja bym znalazla platny parking na miesiac za 14 zlotych.
jetka Hanki
Kiedys ludzie chcieli stworzyc cos, co mogloby byc wyzsze od Chucka Norrisa. Chuck Norris nie mogl do tego dopuscic. Budowa wiezy w Babilonie nigdy nie zostala ukonczona.