Przychodzi baba do ginekologa, rozbiera sie i siada na fotel.
- Bardzo mnie boli tam w srodku. Wyzj, jeszcze wyzj...
- Podejrzewam, z jest to zapalenie migdalow.
Boz prowadz. (napis na kierownicy w autobusie)
Czego dziecko nie dostanie, rzadko umie potem dac innym ludziom.