Stirlitz wchodzi do gabinetu Muellera:
- Nie chcialby pan pracowac dla radzieckiego wywiadu? - pyta. - Niezle placa.
Zszokowany Mueller patrzy podejrzliwie. Stirlitz zmieszany idzie do drzwi. Przystaje:
- Nie ma pan przypadkiem aspiryny? - pyta. Wie, z ludzie zapamietuja tylko koniec rozmowy.
W strazy pozarnej dzwoni telefon. - Dzien dobry, czy to ZUS? - ZUS splonal. Po pieciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzien dobry, czy to ZUS? - ZUS splonal. Po nastepnych pieciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzien dobry,czy to ZUS? - Ile razy mam panu powtarzac, z ZUS splonal! - odpowiada wsciekly strazak. - Ale jak przyjemnie tego posluchac!
HejKobietoStęskniona RozgrzewajSięSama JaPrzyjadę i ZasadzęCiBanana :P