Kapral mowi do szeregowca:
- Masz ztony telefoniczne?
- Jasne, stary!
- Masz mowic: Tak jest panie kapralu! A wiec masz ztony telefoniczne?
- Nie panie kapralu!
- Dlaczego soltys w Wachocku juz nie jezdzi czolgiem?
- Bo mu gasienice pozdychaly.
Male misteczko, jakis wiesniak zaczepia malego chlopca:
- Ty, Moszek gdzie tu jest magistrat?
- Skad pan wie z ja sie nazywam Moszek?
- Zgadlem.
- To niech pan zgadnie gdzie jest magistrat.