Maz przylapal zone z kochankiem.
- Ty tu? - patrzy na niego zdziwiona. - To z kim ja leze w lozku?!
Nie szukaj dowcipow na scianie, najwiekszy trzymasz w reku. (w toalecie meskiej)
Stirlitz szedl ulica, kiedy z tylu rozlegly sie strzaly i tupot podkutych butow.
- To koniec - pomyslal Stirlitz wkladajac reke do prawej kieszeni spodni.
Tak, to byl koniec. Pistolet nosil w lewej.