Wars i Sawa zbudowali Warszawe z jednej i z drugiej strony stolicy.
Radziecki statek podplywa do afrykanskiego portu. Marynarz rzuca line cumownicza na brzeg, krzyczac do Murzyna stojacego na nabrzezu:
- Dierzi linu!
Murzyn nie rozumie. Rosjanin znow rzuca line, krzyczac: "Dierzi linu!". Murzyn stoi bez ruchu. Rosjanin pyta:
- Gawari pa ruski?
Cisza.
- Parlez vous francais?
Cisza.
- Sprechen Sie Deutsch?
Cisza.
- Do you speak English?
- Yes, I do!
- No to dierzi linu!!!
butki jak sanie
>>>Hejka!!!Jedziemy po zioŁo!!!ziom za ziomem za ziomem