|
|
|
Poznym wieczorem do drzwi mieszkania pewnej kobiety zadzwonil pijany mezczyzna:
- Przepraszam czy ja tu mieszkam?
- Nie.
Po kilku minutach znowu dzwonek, a za drzwiami ten sam mezczyzna.
- Czy ja tu mieszkam?
- Nie!
Kilka minut pozniej znowu dzwonek, ten sam mezczyzna i to samo pytanie.
Kobieta krzyczy:
- Ile razy mam powtarzac, z pan tu nie mieszka!
- To pani mieszka wszedzie, a ja nigdzie?
- Co moz uderzyc blondynke, a ta nawet nie bedzie o tym wiedziec?
- Mysl.
Fafara wpada do ksiegarni i sapiac, pyta sprzedawce:
- Czy to pan sprzedawal wczoraj mojej zonie ksiazke kucharska?
- Ja, a co sie stalo?
- Zaraz pan sie dowie! Idziemy do mnie na obiad!
^<^ W stRugaCh deSzcZu, pOtyKam Się.. O sWoJ wŁasnY, prÓżnY ciEń! ^ |
Bądź takim, abyś nie musiał czerwienić się przed samym sobą... jak bylas mala to zapalila Ci sie kolyska i twój stary gasil ja łopat DobrzeWidziSięTylkoSercem.NajważniejszePozostajeNiewidoczneDlaOczu. aby stać się lepszym, nie musisz czekać na lepszy świat... KIEDYmiłośćODCHODZInieZATRZYMUJjejSIŁĄ ..Kochales...Obiecywales...Slowa nie dotrzymales...Serce mi zlama dlaczego jest na tym swiecie tak ze milosci brak Zatancz ze mna,jeszcze raz, otul twarza moja twarz... Chce Cie kochac, z Toba snic, a najbardziej z Toba byc... :* ~*~*EVr!BaDi PoMaRaŃcZe~*~*~WsZysCy TaŃCzĄ jA Nie TaŃCze*~*~ teraz cicho... jakieś laski koło domu przechodzą... muszę techno włącz "...Chryzantemy złociste w półlitrówce po czystej..." -po im "Czasem człowiek zagubiony jest w labiryncie własnych myśli.. Zbyt wiele ciosów zaliczonych od życia, zbyt wiele ran niemożliwych do Miłość i karate to dwie sprzeczności:miłość łamie sece,a karate kości WiDzĘ tWoJą TwArZ WcIąŻ bRaKuJe mI SłÓw, GdYbY CoFnĄć CzAs..=>TęS Zakochałam sie nie wczas pierwszy raz..... Wiedz ze jestem z Toba nawet jak niema mnie przy Tobie:* Out of my mind... back in five minutes.../Wyleciało z głowy... wróci z WiEsZ cO nAs ŁąCzY tO hIsToRiA kTóRa NiGdY sIę NiE kOńCzY:) |