Fafara przychodzi do fryzjera i siada w fotelu. Podchodzi do niego maly Jasio z brzytwa w reku. Przerazony Fafara krzyczy do kierowniczki:
- Prosze pani! Nie zycze sobie, aby ten maluch mnie golil!
- Niech mu pan pozwoli! Tak mnie prosil... Przeciez dzis jest Dzien Dziecka!
Szczyt suszy: Kiedy drzewa chodza za psami.
Rozbitek na bezludnej wyspie wyciaga z wody dziewczyne, ktora doplynela do brzegu trzymajac sie beczki.
- Od dawna pan tu zyje?
- Od 15 lat.
- Sam?
- Tak.
- Teraz bedzie mial pan to, czego panu najbardziej brakowalo... - zagadnela filuternie.
- Niemozliwe! W tej beczce jest piwo?!
Życie to ostry miecz na którym Bóg napisał "Walcz Kochaj Cierp&q