Nauczycielka oddaje Jasiowi zeszyt z wypracowaniem domowym i mowi:
- Same bledy! Znow niedostateczny!
Jasio mruczy pod nosem:
- Biedny tato...
Indianie zabijali i skalpowali, co popadnie.
Siostra zakonna zwolala zebranie siostr z jej zakonu. I mowi:
- wczoraj w naszym zakonie byl mezczyzna!
Zakonnice na to:
- uuuuuuuuuuuuu...
A tylko jedna
- hihihi!!!
Siostra mowi znow:
- znalazlam jego bielizne i prezerwatywe
Wszystkie zakonnice
- uuuuuuuuuuuu...
A tylko jedna
- hihihihihi.....
Siostra kontynuuje:
Ale, jego prezerwatywa byla dziurawa!!!
Wszystkie:
- hihihihihi.....
A tylko jedna:
- uuuuuuuu....
---=== Ten stąpa po różach, co po grządkach depce. ===---