Z pamietnika tresera:
Dzien pierwszy.
Pies nasikal na dywan. Wsadzilem mu pysk w kaluze i wyrzucilem przez okno.
Dzien drugi.
Pies nasikal na dywan. Wsadzilem mu pysk w kaluze i wyrzucilem przez okno.
Dzien trzeci.
Pies nasikal na dywan. Wsadzilem mu pysk w kaluze i wyrzucilem przez okno.
Dzien czwarty.
Pies nasikal na dywan, wsadzil pysk w kaluze i wyskoczyl przez okno.
- Dlaczego wypisujesz do domu tego pacjenta spod osemki? - pyta psychiatra psychiatry.
- Bo on juz jest wyleczony! Wczoraj wyciagnal z basenu innego pacjenta ktory sie topil!
- Tak, ale potem go powiesil zby wysechl!