- Jak zgna sie informatyk?
- W imie ojca i syna i ducha swietego. Enter.
Z kosciola wychodzi mloda para, ktorej ksiadz wlasnie udzielil slubu i w tym momencie zaczyna padac deszcz.
- Masz ci los - wola pan mlody - nastepna przyjemnosc!
Spotykaja sie dwaj kumple po wakacjach.
- No !...opowiadaj jak bylo na tej plazy dla nudystow ?
- Powiem ci jedno, z od poczatku twardo sie trzymalem...
Czyżby to był czyżyk ?? nie, to świstak zawija w sreberka :P