Pilot: Prosimy o pozwolenie na start.
Wieza: Sorry, ale nie mamy waszego planu lotu, dokad lecicie?
Pilot: Do Saltzburga, jak w kazdy poniedzialek...
Wieza: DZISIAJ JEST WTOREK
Pilot: No to super, czyli mamy wolne...
Odbywa sie musztra. ?olnierze stoja w szeregu. Kapral daje komende:
- Prawa noge do gory podniesc!
Kowalskiemu sie pomylilo i podniosl do gory lewa noge. Kapral patrzy sie wzdluz szeregu i krzyczy:
- Co za duren podniosl obie nogi?!
Pijac powinno sie znac miare, w przeciwnym razie mozna wypic za malo!