Jas wita ciocie, ktora przyjechala w odwiedziny:
- Dzien, dobry ciociu! Ale sie tata ucieszy! Wola radosnie.
- A to dlaczego, kochanie?
- Bo przed chwila powiedzial, z tylko ciebie brakuje nam do szczescia.
Przychodzi maly Jas do szkoly. Ma cala opuchnieta i czerwona twarz, pani sie pyta:
- Co sie stalo Jasiu?
- Ooossss
- No co sie stalo....
- Ooooosssssaaaaa
- Co osa?? Ugryzla cie??
- Nie, tato lopata zabil!
Jak sie nazywa jajko z pozytywka?
- Jajko muzykant.
Rozpaliłeś w moim sercu ogień który nie chce gasnąć...dziś już wiem..