Dwoch starszych panow:
- Wiesz kiedys to kutas stal mi tak, z nie moglem go dwoma rekami od pepka odciagnac. A dzisiaj to te rece jakies takie slabe...
Pyk tesciowa w klateczke piersiowa!
Zbrodnia to nieslychana: pies mi naszczal na glana.
Nie zawsze jest tak jak sie chce czasami jest tak jak byc musi:(((