?adna parka z nas skowronkow na slonecznym niebie, oby nigdy nie stracila milosci do siebie.
Brunetka do blondynki : "Bylam robic testy ciazowe".
Blondynka : "I co trudne byly pytania ?"
Przez wies jada wozy cyrkowe. Nagle do uszu jadacych cyrkowcow dochodzi przerazliwy wrzask. Na podworku, obok jednej z chalup jakis chlop podskakuje w gore na wysokosc komina, robi podwojne salto i spada na ziemie. Z jednego z wozow cyrkowych wybiega dyrektor cyrku.
- Panie, widownia bedzie zachwycona! Angazuje pana! Za jeden taki skok podczas przedstawienia dostanie pan piecset zlotych!
- Eee, tam... Za piecset zlotych nie bede sie co wieczor walil siekiera w noge...
Już teraz wiem że dni sa tylko po to..by do ciebie wracac kazdaNocaZł