|
|
|
Rok 1946.
Powraca z Anglii do rodzinnego Lubartowa Polak, zdemobilizowany oficer RAF-u. Z rodziny jego nie wielu zostalo ktorych odszukal. Przyszedl czas na przyjaciol. Rozpoczal od Izaaka, syna najlepszego piekarza w miasteczku, z ktorym sie przyjaznil juz od piaskownicy i ktory przed sama wojna przejal po ojcu zaklad. Z jego domu pozostal tylko komin. Ale jest jeszcze nadzieja. Piekarnia w centrum... JEST, chociaz prawie w ruinie. Pozostal nienaruszony sklepik. Z niepokojem zblizal sie coraz wolniej do wystawy. Z przerazniem odczytal slowa z kartki umieszczonej w witrynie - "ZAMKNIETE Z POWODU ?MIERCI". Opadly mu rece. Poczul, z ktos za nim stanal. Odwrocil sie. Uniosl ramiona. Przygarnal go z calej sily.
- Izaak, to ty zyjesz - wyjakal.
- ?yje - odpowiedzial Izaak.
- Wiec kto umarl ?
- KLIENTELA - wyszeptal Izaak.
Izba Wytrzezwien zaprasza.
?adna wada innej wadzie nie zawadzi.
Could you love me now? |
Kazdy z nas jest nie powtazalny,Nie czyn sie przedmiotem kompromisu... Świat nie jest zły lecz warto wiedzieć że są łzy bo źli jesteśmy my.. >>>ŻEBY ŻYCIE MIAŁO SMACZEK:> RAZ DZIEWCZYNKA:) RA &^Kocham Cie i niech tak zostanie =*^& *Miną lata gwiazdy zgasną, fotografie w głowie zasną...* :D:D DaJ Mi DuPy, Za TaLeRz ZuPy<hahaha>:] jeśli idziesz przez coś co boli... to zwyciężysz mimo złej woli...... Tak bardzo próbowałam powiedzieć sobie, że odeszłeś... TeRaZ mOżEsZ bYć MóJ :D nA cO jesZcZe CzEkAsZ? PyTaJ SiĘ CzY cHcĘ! :* KiEdY PaTrZe TaK Na CiEbIe JeStEs FaJnA Aj.... DlA MnIe MaSz DoWnA PAMIĘTAJ !! Ty kochasz mnie - a ja kocham siebie !!! wiesz co... WYPIERDALAJ!!!! Gdy chodzisz boso,nie chodż po szkle,gdy kochasz inną nie kochaj mnie Pierwsza litera mego imienia i trzecia alfabetu tworzą jednośćKochany Małe jest piękne za to DUZE cieszy oczy ;-P ktoś mi opis kazał zrobic, jak nie zrobie chciał mnie pobić :)))) Los zawsze w moich rękach, a Bóg zawsze po mej stronie wiernie trwa.. Spójrz na mnie.... nie chce mi się żyć... kiedyś miałam wszystko tera <''> Chociaż czasem mnie ranisz i tak wybaczam ci Without music life would be a journey thru a dessert |