Baca byl swiadkiem wypadku samochodowego. Przesluchuje go policjant:
- Baco jak to bylo?
Na to baca:
- Panocku widzicie to drzewo?
- Widze.
- A oni nie widzieli...
Slon i mrowka postanowili wybrac sie na wisnie. Przez plot przeszli do ogrodka sasiada, nagle slysza czyjes kroki. Mrowka mowi:
- Sloniu, schowaj sie za mna! Ja sie mniej rzucam w oczy!