Jaskiniowcy prosza MacGyvera, zby pomogl im wygnac wezojaszczura, ktory nie chce wyjsc z ich jaskini.
- Czy probowaliscie go wykurzyc ogniem? - pyta MacGyver.
- Tak. Nie pomaga.
- Czy probowaliscie go bic maczuga po lbie?
- Tak. Tez nie pomaga.
- A probowaliscie malowac mu na ogonie te wasze scenki z mamutami?
- To tez nie pomoglo.
MacGyver wchodzi do jaskini i pyta wezojaszczura:
- Sluchaj kolego! Czy moglbys znalezc sobie druga jaskinie? Tamci jaskiniowcy bardzo by tego chcieli.
- Nie ma sprawy, juz ide. A nie mogli mi tego powiedziec sami?
Przyjechal ze wsi dziadek i rodzina wyslala go do teatru.
- No i jak, podobalo sie dziadkowi w teatrze?
- Bardzo mi sie podobalo a najbardziej na koncu, kiedy dawali plaszcze! Wzialem trzy...
Jeden przedszkolak mowi do drugiego:
- U mnie modlimy sie przed kazdym posilkiem.
- U mnie nie. Moja mama bardzo dobrze gotuje.