Poczatkujacy mysliwy tlumaczy swojemu sasiadowi:
- Nie ma bardziej chytrych zwierzat od lisa. Wczoraj przez caly dzien tropilem jednego lisa, a gdy w koncu go zastrzelilem, okazalo sie, z to pies!
Na budowie idzie sobie robotnik i ciagnie za soba lancuch. Spotyka go szef i krzyczy:
- Na cholere ciagniesz ten lancuch???!!!
- A co mam go pchac?! Ze spokojem odpowiada robotnik.
Droga do lodowki kobiety przebiega przez jej serce.