Zajaczek i niedzwiedz jechali pociagem na komisje wojskowa. Zajaczek wypadl z pociagu i wybil sobie wszystkie zeby. Pobiegl jednak na skroty i dotarl na miejsce szybciej niz mis. Kiedy mis wchodzil do budynku, zajac juz wychodzil z komisji.
- No i co?- spytal mis.
- F pofrzatku!- odpowiedzial zajac. - Sfolniony. Bfrak ufzebienia!
Mis pomyslal chwile, odszedl na bok, wzial kamien i tez wybil sobie zeby. Wychodzacego z komisji misia, oczekiwal juz zajac.
- No i cfo? - pyta zajac.
- F pofrzadku! - odpowiada mis - Sfolniony! Plafkoftopie!
boj w huku
Przychodzi baba do doktora i mowi:
- Mam juz 96, ale chcialabym 69 jeszcze...