Na dworcu centralnym w Warszawie punki bija sie ze skinami. Zajscie obserwuje tlum gapiow i policjant. W pewnej chwili jakas starsza pani z tlumu podchodzi do policjanta i mowi:
- Moglby pan skonczyc te glupia i halasliwa zabawe!
- To niemozliwe. Z tego co wiem, oni bawia sie w wojne trzydziestoletnia.
duz strupy
Do weterynarza dzwoni telefon.
- Panie doktorze, nasza Misie ukasila pchla!
- Czy to pies, czy to kot?
- Owad, panie doktorze, owad!
Strach pocałwoać kogoś lepszego i piękniejszego-> to zalążek wsty