Pacjentowi zdawalo sie, z pod jego lozkiem siedza potwory. Po wielu seansach niezadowolony z braku poprawy zrezygnowal ze swojego terapeuty.
Po pewnym czasie spotykaja sie na ulicy:
- Nawet pan nie wie, jak swietnie sie czuje. Poszedlem do innego lekarza i on mnie wyleczyl w ciagu jednej sesji.
- A jak on to zrobil?
- Kazal mi obciac nogi od lozka.