Hrabia i Hrabina spedzaja noc poslubna. Nad ranem zniesmaczony Hrabia zacina sie w palec i skrapia przescieradlo ze slowy:
- Niech chociaz pozory beda...
Hrabina rownie zniesmaczona wysmarkala sie w przescieradlo i powiedziala:
- Masz racje, Hrabio.
Tramwajem sie nie ogolisz.
"Dziś nie jest tym, kim kiedyś był, lecz mimo to... KOCHAM GO!