Po nocy poslubnej Hrabia wstaje z loza i mowi do malzonki:
- Mam nadzieje, z po tak pracowicie spedzonej nocy urodzisz mi Pani potomka plci meskiej i... nie bede musial powtarzac tych idiotycznych ruchow!!!
Badz wola Twoja
Juz czeka na to Bog,
Bym pyl otrzepal z nog,
Lecz kusi tyle drog. . .
Jakzbym ustac mogl?
(Jan Sztaudynger)