Poczatki motoryzacji.
Hrabia ze sluzacym jada automobilem.
Wyprzedza ich bryczka zaprzezona w 4 konie.
- Janie dorzuc wegla. Spojrzmy smierci w oczy..
Kowalski przychodzi do domu i mowi do zony:
- Co ty jestes taka naga?
- A no nie mam sie w co ubrac.
- Jak to: jedna bluzka, druga bluzka... O! Czesc Jozek!