Na budowie robotnik taszczy na plecach dwa worki cementu. Spotyka go szef i pyta:
- Nie lepiej byloby na taczce?
- Moz i lepiej, ale kolko troche w plecy gniecie.
Wchodzi facet do urzedu i chce jakos zagaic
- Dzen dobry! O, ile tu much lata!
- Dokladnie 78. Ta z lewej jest kulawa...
I tylko w głębi niczym wieczny plomyk tli sie nieład serca... :(