Z pamietnika komunisty:
Pierwszy dzien: wlaczam radio - Lenin
drugi dzien: wlaczam telewizor - Lenin
trzeci dzien: czytam gazete - Lenin
czwarty dzien: ogladam plakaty - Lenin
piaty dzien: boje sie otworzyc konserwe.
Dwoch juhasow znalazlo jeza i kloca sie o nazwe tego zwierzaka:
- To je iglok!
- To je spilok!
Przechodzil tamtedy stary baca i uslyszal sprzeczke. Podszedl i zawyrokowal:
- To nie je ani iglok, ani spilok. To je kolcok!
czasami sama nie wiem czego chce...kocham a chce zapomniec