Wracajac do domu skrecilem omylkowo we wjazd do innego domu i uderzylem w drzewo, ktorego u mnie w tym miejscu nie ma.
W dniu Walentynek - mocno caluje i slowem KOCHAM sie podpisuje.
Plynie kajakiem Kubus Puchatek z Prosiaczkiem. Plyna... plyna... spoko machaja wioselkami... Nagle Kubus Puchatek jak nie grzmotnie Prosiaczka przez leb!!! Prosiaczek sie odwraca biedny i pyta ale za co... dlaczego?! A na to Kubus Puchatek:
- A bo wy swinie zawsze cos knujecie!
Dla świata możesz być nikim, a dla kogoś.... całym światem