Slon i mrowka postanowili wybrac sie na wisnie. Przez plot przeszli do ogrodka sasiada, nagle slysza czyjes kroki. Mrowka mowi:
- Sloniu, schowaj sie za mna! Ja sie mniej rzucam w oczy!
"Szczescie nie bylo zwierzchnikiem gospodarzy."
Dwu psychologow stoi na przystanku tramwajowym:
- O, jedzie dwunastka.
- Chcesz o tym porozmawiac?