Po kilkumiesiecznej, namietnej znajomosci dziewczyna pyta swojego wybranka:
- Znamy sie juz tak dlugo. Czy nie powinienes przedstawic mnie swojej rodzinie?
- Jak sobie zyczysz. Ale w tym tygodniu jest to niemozliwe. ?ona z dziecmi wyjechala do tesciow.
Jestem skinheadem wiec mysle - zniknal.
- Jaka to jest tesciowa na 102?
- 100 metrow od domu i 2 metry pod ziemia.