Leci sobie nietoperz i kolysze sie w takt rytmu: tari-ram-ram, tari-ram-ram.
Wpieprzyl sie w drzewo, wstaje i mowi: k..., ten walkman kiedys mnie zabije!
- Jaka straszna dzisiaj pogoda, pani sasiadko!
- O tak i jakie bloto. Az pieciu chlopcow musialam wykapac zanim trafilam na mojego syna.