- Prosze pani! Pani pies goni jakiegos faceta na rowerze!
- Niemozliwe! Moj pies nie umie jezdzic na rowerze...
Przychodzi facet do sklepu monopolowego:
- Dzien dobry, nazywam sie Antoni Kluska i chcialbym kupic pol litra wodki czystej.
- Prosze bardzo - mowi sprzedawczyni. I wcale nie musi mi sie Pan przedstawiac !
- Alez droga pani, ja nie jestem anonimowym alkoholikiem!