?abedz i ?oltko zwiedzaja wesole miasteczko. Staja przed karuzela.
- Ta karuzela - mowi ?oltko nalezy do Kona. Chodzmy sie troche przejechac.
Po kilku okrazniach ?oltko zbladl, potem zzielenial i dostal torsji.
- Zejdz z karuzeli - radzi ?abedz.
- Nie moge.
- Dlaczego?
- Bo Kon jest mi winien pieniadze i tylko w ten sposob moge je odebrac.
Wszystkie grzyby sa jadalne, ale niektore tylko jeden raz.
Plynie kajakiem Kubus Puchatek z Prosiaczkiem. Plyna... plyna... spoko machaja wioselkami... Nagle Kubus Puchatek jak nie grzmotnie Prosiaczka przez leb!!! Prosiaczek sie odwraca biedny i pyta ale za co... dlaczego?! A na to Kubus Puchatek:
- A bo wy swinie zawsze cos knujecie!