Dwoch starszych panow:
- Wiesz kiedys to kutas stal mi tak, z nie moglem go dwoma rekami od pepka odciagnac. A dzisiaj to te rece jakies takie slabe...
Wsadzil gazda fotel bujany na dach i sie buja. Idzie wycieczka:
- Gazdo! Zejdzcie bo spadniecie!
- Ni. Nie spadne.
Wycieczka mija dom po chwili lup!!! dup!!! Odwracaja sie. Gazda lezy na ziemi.
- Gazdyscie nie widzieli? I takzek juz miol schodzic.
MoJa sIoStRa sPaDła Z DyWaNu nA pOdŁoGe i pRzyGnIotŁa jĄ fIrAnKa he h