Dzieci mialy przyniesc do szkoly rozne przedmioty zwiazane z medycyna. Malgosia przyniosla strzykawke, Kasia bandaz, a Basia sluchawki.
- A ty co przyniosles? - Pyta nauczycielka Jasia.
- Aparat tlenowy!
- Tak...? A skad go wziales?
- Od dziadka.
- A co na to dziadek?
- Eeeech... cheeee....
Turysta zaczepia bace w lesie:
- Gdzie jest giewont?
- ?ot.. - turysta zdziwiony, ale pyta po angielsku:
- ?er is giewont baco?
- ?ot.. - odpowiada baca - turysta swoje:
- ?er is giewont? -
- ?odpierdolzesie niewidzis ze leje!!!