Leca wariaci samolotem z doktorem
Nagle awaria jednego silnika wszyscy zlapali sie dla rownowagi skrzydla. Jeden z nich wola:
- Niech jeden z nas sie pusci to reszta przezyje.
Na to doktor:
- Ja to zrobie!
I wszyscy wariaci zaczeli klaskac.
Epidemiologia:
- Jak sie kogos uratuje to fajnie, a jak koles umrze to ups... Ale trzeba skubanca w statystyce umiescic...
Akademia Medyczna w Gdansku