Eskimos ciagnie na sankach lodowke. Widzi go drugi i pyta sie:
- Po co Ci ta lodowka, jest minus 20 stopni?
- A niech sie dzieciaki troche ogrzeja.
Idzie zajaczek przez las i tak sobie na glos spiewa:
- Pomylony Misiu, pomylony Misiu...
Nagle z za drzewa wychodzi Misiu, groznie zaglada na zajaczka i pyta:
- Co tam spiewasz sobie?!
Zajaczek bez chwili wahania spiewa dalej...
- Pomylilo mi sie... pomylilo mi sie...
OOOOOOOO bo gumiśie skaczą tu i tam cały świat gumisia zna :D:D :P!!