Spotyka sie dwoch kumpli z wojska (dawno sie nie widzieli).
- A co tam u ciebie?
- Oznilem sie.
- I co, dobrze ci, nie narzekasz?
- Nie narzekam...
- A to limo pod okiem to skad?
- A to jak narzekalem...
Spotyka sie dwoch kolegow jeden jest wyraznie smutny drugi pyta go:
- Czego jestes smutny?
- No wiesz porwali mi tesciowa i zadaja okupu.
- Zaraz, zaraz tesciowa? To co sie martwisz?
- Powiedzieli, z jesli nie dam im okupu, to ja sklonuja.
Jada dwie mrowki przez park. Nagle jedna mowi:
- Poczekaj ptak mi wpadl do oka.