Na mordy carow panstwa Europy patrzyly zlym okiem.
Baca slyszy krzyki z podworka:
- Czego tam?
- Bacoooo! Potrzebujecie drewna?
- Nieeee!
Rano baca budzi sie, wychodzi na podworko, patrzy:
- O kur..! Gdzie moje drewno?!
Dwoch Szkotow spotyka sie w Edynburgu.
- Czy mozsz pozyczyc mi funta?
- Och niestety, nie mam przy sobie pieniedzy.
- A w domu?
- Dziekuje, wszyscy zdrowi.