Malgosia mowi do Jasia:
- Wczoraj widzialam w lesie krasnoludka, ktory stal na glowie i pil kozie mleko. Nie wydaje ci sie to dziwne?
- To rzeczywiscie dziwne, bo niby skad w lesie wzielo sie kozie mleko?...
Fafara spotyka na ulicy kolege i mowi:
- ?adny garnitur! Niezle wygladasz!
- Prowadze spora agencje towarzyska.
- To pewnie niezle ci sie powodzi?
- Tak, ale poczatki byly ciezkie. Zaczynalismy bardzo skromnie: moja zona, moja corka i tesciowa...
Spotyka sie Walesa z profesorem Miodkiem i mowi:
- Panie profesorze ludzie zarzucaja mi, z uzywam nieodpowiednich slow. Np. czy ja moge uzywac slowa szachuje?
- Ja na pana miejscu uzylbym slow zamknac sie panowie.
ale chce mi sie spac biore poduszke i chebluje do pracy....:)