Malzonkowie udaja sie wieczorem do lozka, on od razu zabiera sie do dziela
- Nie dzisiaj kochanie, glowa mnie boli
- Na szczescie dzis twoja glowa nie jest mi do niczego potrzebna
Mlody agronom kazal na swoje urodziny zabic swinie. Chlop tlumaczy mu:
- Niestety, nie mozmy zabic, bo sie prosi.
- Chocby sie i na kolanach prosila - macie ja zabic!