Wsiada punk do autobusu, na glowie ma irokeza a na nogach glany. W tym momencie wstaje zatroskana starsza pani i lagodnym tonem przemawia do punka:
- Usiadz synu bo widze, z jestes po chemioterapii i nosisz buty ortopedyczne.
Jeżeli masz przy sobie komórke to weż ją i wykręc numer : 0 601 101 10