Jola z szefem kochaja sie w biurze. Nagle warkocz Joli dostal sie do niszczarki
- Warkocz Warkocz!! (krzyczy Jola).
A szef na to:
- Wrrrrrrr, wrrrrrrr
W luksusowym hotelu przy basenie stoi elegancko ubrany pan i krzyczy z zachwytem:
- Wspaniale, niewiarygodne!
Podchodzi drugi elegancko ubrany pan i kulturalnie pyta:
- A czym to sie pan tak zachwyca?
Na to on odpowiada:
- Prosze tylko spojrzec, to moja cudowna zona. Wczoraj nauczyla sie plywac, a dzisiaj nurkuje i juz pol godziny wytrzymuje pod woda.
Ciebie starzy patykiem dotykali bo nie wiedzieli co im sie urodziło...