Zaczelismy od berka na strychu. Skonczylo sie bzykaniem w piwnicy.
Dwoch ?ydow umawia sie na spotkanie.
- A wiec spotkamy sie jutro?
- Tak.
- Gdzie?
- Gdzie chcesz.
- O ktorej godzinie?
- Obojetne.
- Dobrze. Tylko ja cie bardzo prosze: badz punktualny!
pilny Staszek
Gdy ktoś ma w życiu pecha i zmartwień kupę, może złamać rękę podcieraj