Szkot oznil sie z wdowa i po slubie jedzie pociagiem.
- Gdzie pan jedzie? - Pyta go inny podrozny.
- W podroz poslubna...
- A gdzie zona?!
- Ona juz byla...
- Gdzie byles tak dlugo?
- W komisariacie. Zatrzymali mnie, za wolno jechalem.
- Od kiedy to zatrzymuja za wolna jazde?
- Radiowoz mnie dogonil...
Do miejskiego szaletu wpada facet. Nerwowo szuka wolnej kabiny. Kiedy nie znajduje takiej, wola:
- Ludzie, pospieszcie sie bo nie wytrzymam!
A na to zbolaly glos z jednej z kabin:
- Szzzzczczczesciarz!!!
Pedal sie pyta ratownika "jaka woda ? " - hujowa - to skacze