|
|
Ojciec odbiera pocieche z przedszkola. Nagle zwraca sie do opiekunki:
- Prosze Pani, ale to nie jest moje dziecko!
- A co za roznica i tak Pan jutro je przyprowadzi.
Na lekcji Pani pyta dzieci :
- Jak spedzilyscie rocznice Rewolucji Pazdziernikowej ?
Dzieci:
- U mnie na obiad byly pierogi ruskie.
- U mnie byl barszcz ukrainski.
Pytanie dochodzi do Jasia: Ty jak?
- Prosze Pani... wraz z moim Tata bawilismy sie w Ruskich zolnierzy!
Pani:
- Wspaniale Jasiu! Na czym ta zabawa polegala?
- Poszlismy do sasiadki , ojciec ja wydutkal, a ja jej zegarek ukradlem!
MISTYKA FINANSÓW
GOLDBERG: Dzien dobry panu, panie Rapaport.
RAPAPORT: Jak ja pana widze u siebie, to juz o "dzien dobry" nie moz byc mowy.
GOLDBERG: Kiedy ja pana rozumiem...
RAPAPORT: Ale jak pan tu jest, to siadaj pan. Jak pan tu wszedl? Sluzaca nie powiedziala panu, z mnie nie ma w domu?
GOLDBERG: Powiedziala, moja sluzaca tez czasem mowi, z mnie nie ma, jak jestem.
RAPAPORT: Patrz pan, jak ta sluzba nauczyla sie klamac?
GOLDBERG: A jak bys pan nie byl w domu, to ona by przeciez tez powiedziala, z pana nie ma, co za roznica?!
RAPAPORT: Swoja droga!...
GOLDBERG: Panie Rapaport, pan mnie oddaje pieniadze czy nie?
RAPAPORT: Wiele jestem panu winien?
GOLDBERG: Osiemset.
RAPAPORT: ?adna sumka.
GOLDBERG: W razie pan oddaje to ladna, nawet bardzo ladna. W razie mnie nie oddaje nie jest taka ladna. Otoz ja sie pana zapytowywuje jeden z ostatnich razow: czy pan mnie oddaje moje osiemset zlotych?
RAPAPORT: Naturalnie, z oddaje.
GOLDBERG: Czy pan mi nie moz odpowiedziec po ludzku?
RAPAPORT: Przeciez mowie panu od pol roku, z nie mam pieniedzy.
GOLDBERG: To co ja mam robic?
RAPAPORT: Upominac sie!
GOLDBERG: Co mi to pomoz?
RAPAPORT: Nic!
GOLDBERG: Szanowny panie Rapaport. Przeciez pan rozumie, z osiemset zlotych to nie jest suma, ktorej mozna nie oddac. Mozna nie oddac dziesiec zlotych. Jak sie jest bardzo wielki lobuz, to mozna nie oddac dwudziestu zlotych, ale od stu zlotych w gore kazdy dlug sie robi honorowy. Pan to rozumie, przeciez pan jest kupiec.
RAPAPORT: Panie Goldberg szanowny, ja mam inny poglad na te sprawe. Dla mnie osiemset zlotych to jest wlasnie suma, ktorej nie mozna oddac. Oddac mozna dziesiec zlotych. Jak sie jest bardzo lekkomyslnym, to mozna oddac dwadziescia zlotych. Ale od stu zlotych w gore to kazdy dlug staje sie fikcyjny! Pan to wie! Przeciez pan jest kupiec.
GOLDBERG: Slodki panie Rapaport, wiec ja sie pana pytam, co ja mam robic?
RAPAPORT: To ja sie pana zapytam co innego, ale pan mi daje slowo honoru, z pan mnie odpowie cala prawde!
GOLDBERG: Oficerskie slowo honoru.
RAPAPORT: Ja wole kupieckie.
GOLDBERG: Niech bedzie kupieckie.
RAPAPORT: Otoz pan przychodzi do mnie, z bym panu oddal osiemset zlotych. Dajmy na to ja wstaje, podchodze do kasy i... powiedzmy, wyciagam osiemset zlotych i, przypuscmy, panu je daje. To co by pan o mnie pomyslal?
GOLDBERG: Ech!... panie Rapaport!
RAPAPORT: Kotuchna! Slowo pan dales! Pomyslalbys pan, z jestem a myszygene kopf?
GOLDBERG: No, zaraz a myszygene!...
RAPAPORT: Pomyslalbys pan tak? Tak czy nie!
GOLDBERG: Tak!...
RAPAPORT: Dziekuje panu!
GOLDBERG: Zlocisty panie Rapaport. Teoretycznie pan jest kryty, ale w praktyce pan nie ma racji. Pan mnie musi oddac!
RAPAPORT: Dla samego oddania?
GOLDBERG: Nie! Ja jestem winien Gutmanowi osiemset zlotych!
RAPAPORT: Gutman moz poczekac!
GOLDBERG: Gutman nie moz poczekac, bo jego dusi Rajtman.
RAPAPORT: Rajtman tez zaczeka.
GOLDBERG: Rajtman absolutnie nie zaczeka bo on jest winien Maliniakowi.
RAPAPORT: Maliniak tez moz poczekac. Chociaz nie, Maliniak nie moz czekac.
GOLDBERG: Dlaczego?
RAPAPORT: Bo on jest winien mnie, a ja nie moge czekac.
GOLDBERG: Pan nie moz czekac?
RAPAPORT: Bo przeciez pan chce, zbym panu oddal osiemset zlotych, a ja ich nie mam. Bo ja pozyczylem Maliniakowi, Maliniak Rajtmanowi, Rajtman Gutmanowi, Gutman pozyczyl panu, a pan mnie, nikt ich nie wydal, bo kazdy drugiemu pozyczyl i nikt ich nie ma. To ja sie pana pytam, gdzie sie podzialy te osiemset zlotych?
GOLDBERG: A czy ja wiem?!
RAPAPORT: O, widzi pan, to jest ta mistyka finansow. I stad sie wzial ten caly kryzys ogolnoswiatowy!
GOLDBERG: Nie rozumiem.
RAPAPORT: Ja panu wytlumacze. Ameryka pozyczyla Anglii, Anglia Niemcom, Niemcy pozyczyli do Wloch, Wlochy pozyczyli Szwajcarii, Szwajcaria pozyczyla Francji, Francja pozyczyla Anglii, a Anglia pozyczyla Ameryce!
GOLDBERG: To kto ma te pieniadze?
RAPAPORT: Teoretycznie wychodzi, z mysmy powinni miec te pieniadze.
GOLDBERG: Co mysmy`?
RAPAPORT: Bo mysmy nikomu nie pozyczyli i nam nikt nie pozyczyl. Sytuacja jest bez wyjscia!
GOLDBERG: Ja mam jedno wyjscie.
RAPAPORT: Jakie?
GOLDBERG: Przez drzwi, do domu!
RAPAPORT: Widzisz pan, panie Goldberg. Nareszcie dorosl pan do sytuacji. Przyjdz pan kiedys znowu sie upomniec porozmawiamy
GOLDBERG: Najlepiej nie zastac pana w domu.
RAPAPORT: Niech pan sie nie obawia. Jak tylko bede mial pierwsze pieniadze, to zaraz pana zawiadomie przez sluzbe, z mnie nie ma w domu. Nie do zobaczenia sie z panem, pa!
teraz cicho... jakieś laski koło domu przechodzą... muszę techno włącz |
wysokość człowieka nie decyduje o jego wielkości wrócę PowIeDzIaŁam KoChaM, Ty MnIe OdRzuCiŁeŚ, TaK BaRdzO CieRpIaŁaM, A Ty Z Ze mną można tylko pójść na wrzosowisko i zaomnieć wszystko... Dla Ciebie Usmiech anioła mam.... Dla Ciebie, bo dla mnie jestes Ty :* To Ten Jesieny Wiatr To ten Jesieny Deszcz On Sprawił Że koczham Cię: Są dni, są chwile, są ludzie i debile... nie warto kochać kogoś kto Ciebie nie kocha, życie jest na to za krót Na dobry laser patrzysz tylko dwa razy. Raz lewym okiem, raz prawym ok życie bez miłości jest, jak lato bez słonca... Fantazja jest od tego, aby bawić się na całego Szkoła jest jak WC chodzisz bo musisz!! ;) Ida spac misie. Oczka im sie kleja. Choc sa bardzo spiace do Ciebie si ŻyjmyTąChwiląTakByNieByłoNamŻalŻeJąTracimyŻeGdzieśUciekaCennyCzas "DobreMomentyJakFotografieZbieramWSwejGłowieJakWStarejSzafie" chcesz mieć z±bki jak kryształki pij jogurcik prosto z pałki *~I like it when You enter my dreams…I like it...I like it so m Pokochaj we mnie to co najpiękniejsze...pokochaj moją Miłość do Ciebie ŻyCie To TraGeDia TylKo MiLoSc WszYstKo RaTuJe !!CzY OdGaDnIe kToS JaK Na iMiE "oN" mA???NiKt gO NiE ZnA - |